Katarzyna Sabynicz

radca prawny

Prowadzę kancelarię radcy prawnego i specjalizuję się w doradztwie prawnym i reprezentacji w sprawach sądowych, których przedmiotem jest uregulowanie stanu prawnego nieruchomości, spory o własność i podziały majątkowe oraz obsługa prawna przedsiębiorców z branży budowlanej i pokrewnych.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się! Sklep

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Katarzyna Sabynicz27 marca 2026

Dzisiaj  zapraszam do lektury tematu: Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta.

Kontynuujemy odcinki podcastu #Prawo Inżyniera, którego wydawcą jest Polska Izba Inżynierów Budownictwa 🎧😊.

Pamiętasz część pierwszą – odcinek poświęcony odpowiedzialności cywilnej projektanta za wady projektu:👇

#PrawoInżyniera 22 | Projektant: prawa, obowiązki i odpowiedzialność

Tym razem, w wywiadzie z panem Filipem Pachla (Wiceprezesem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, Profesorem Politechniki Krakowskiej) rozmawialiśmy o następujących zagadnieniach:

00:00:35 – Umowa o prace projektowe a umowa o nadzór autorski

00:04:50 – Zakres możliwej modyfikacji w umowie obowiązków z  art. 20 prawa budowlanego

00:06:05 – Na ile można ograniczyć lub wyłączyć odpowiedzialność cywilną z umowy o prace projektowe?

00:08:17 – Odpowiedzialność za wadliwie wykonane roboty na podstawie dokumentacji projektowej

00:11:25 – Kto z punktu widzenia kodeksu cywilnego odpowiada za sprawdzenie dokumentacji projektowej?

00:17:02 – Współodpowiedzialność kilku projektantów zatrudnionych w biurze projektowym

00:18:40 – Jaka jest odpowiedzialność projektanta – w ramach rękojmi – za wady projektu?

00:22:36 – Czy fakt, że inwestorem może być konsument wpływa na zakres odpowiedzialności z tytułu rękojmi?

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Dzisiejszy odcinek podcastu również jest dostępny na dwóch platformach.

Wystarczy, że klikniesz w grafikę powyżej albo w jeden z poniższych linków: 👇

🔶 Youtube

🔶 Spotify

Koniecznie posłuchaj ! 🎧

I najlepiej podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach pod artykułem!👍

Spis treści

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Umowa o prace projektowe często nie dotyczy tylko sporządzenia konkretnej dokumentacji technicznej, ale również sprawowanie przez projektanta nadzoru autorskiego.

Takie umowy mogą być zawarte odrębnie albo możesz zamieścić odpowiednie postanowienia w jednej umowie, która kompleksowo ureguluje prawa i obowiązki.

Na ile możesz dokonać modyfikacji umowy o prace projektowe lub/i nadzór autorski

Na ile prawo budowalne  ogranicza nam swobodę umów

Posłuchaj naszej rozmowy – wszystko tam dokładnie wyjaśniam.

No dobrze, masz projekt. Rusza budowa i nagle okazuje się, że w projekcie są błędy 😤.

Co teraz ?

Kto z punktu widzenia kodeksu cywilnego odpowiada za sprawdzenie dokumentacji projektowej ❓

Sprawdź koniecznie ponieważ rola wykonawcy w tym zakresie nie jest taka oczywista.

A co jeśli w jednym biurze kilku projektantów pracowało nad Twoja dokumentacją

Współodpowiedzialność kilku projektantów zatrudnionych w biurze projektowym – rządzi się swoim prawami.

Może się również zdarzyć,  że projektant nie będzie skłonny współpracować z Tobą, gdy zaczniesz żądać zmian / usunięciu sprzeczności bądź uzupełnieniu braków w projekcie.

Nie jesteś bezradny.

Dziś rozmawiamy również o odpowiedzialności projektanta z tytułu rękojmi.

✳✳✳

Przeczytaj / posłuchaj koniecznie🎧😄 :

⏹  #PrawoInżyniera 19 | Kierownik budowy a odpowiedzialność cywilna – co warto wiedzieć?

#PrawoInżyniera 22 | Projektant: prawa, obowiązki i odpowiedzialność

#PrawoInżyniera 24 | Odpowiedzialność inspektora nadzoru inwestorskiego. 

#Prawo Inżyniera 31 | Odpowiedzialność kierownika budowy na etacie różni się od klasycznej odpowiedzialności cywilnej za szkodę.

✳✳✳

I teraz ważna rzecz!

Może jesteś inwestorem prywatnym, który buduje swój wymarzony dom jednorodzinny ?

Jeśli tak, to korzystasz z rękojmi na preferencyjnych zasadach.

Sprawdź jak skutecznie skorzystać ze swoich uprawnień !👇

Filip Pachla: Co trzeba wiedzieć zatrudniając projektanta, a o co sam projektant musi zadbać?

O tym w dzisiejszym odcinku. Zapraszam.

Gościem dzisiejszego odcinka jest Katarzyna Sabynicz. Radczyni prawna specjalizująca się w aspektach cywilnoprawnych procesu budowlanego.

Dzień dobry.

Katarzyna Sabynicz [KS] (0:26 – 0:27):

Dzień dobry.

Filip Pachla: Umowa o prace projektowe, a umowa o nadzór autorski. Jakie są różnice w odpowiedzialności cywilnoprawnej projektanta?

Pani mecenas, odpowiedzialność cywilnoprawna projektanta to ogromny temat.

Dziś spróbujemy rozłożyć go na czynniki pierwsze. Zacznijmy od umowy.

[KS] (0:45 – 4:46):

W poprzednim odcinku poświęconym odpowiedzialności cywilnoprawnej projektanta bardziej skupiłam się na umowie o prace projektowe. Wychodząc z założenia, że to jest sedno w zakresie obowiązków projektanta. Od projektu zaczyna się każda budowa.

Natomiast umowa o nadzór autorski to równie ważne zagadnienie. I tutaj na samym wstępie musimy zaznaczyć, że może być taka sytuacja, w której projektant zawiera umowę o pracę projektowe i odrębnie umowę o nadzór autorski.

Druga opcja –  oba elementy, czyli te obowiązki mogą pojawić się też w ramach jednej umowy.

I nie zmienia nam to w żadnym z tych przypadków kwalifikacji prawnej.

Bowiem pod kątem kwalifikacji prawnej umowa o pracę projektowe to będzie szczególny rodzaj umowy o dzieło z elementami prawa autorskiego. A umowa o nadzór autorski to będzie umowa o świadczeniu usług. Czyli odpowiednio stosujemy przepisy o zleceniu.

I to już nam powoduje, że w tym momencie w zupełnie innej perspektywie oceniamy odpowiedzialność projektanta.

Umowa o prace projektowe a umowa o nadzór autorski – różnice

Otóż, w przypadku umowy o prace projektowe liczy nam się rezultat. A w przypadku umowy o nadzór autorski, chociaż zmierza to oczywiście do rezultatu w postaci wybudowania obiektu, który jest prawidłowy, czyli zgodny z projektem i przepisami prawa –  mimo wszystko mówimy tutaj o nadzorze, czyli starannym działaniu.

Więc inaczej będziemy oceniać na pewno charakter realizacji tych obowiązków.

W umowie o nadzór autorski z takiego praktycznego punktu widzenia musimy zwrócić uwagę jak szczegółowo uregulowane są obowiązki.

Umowa o nadzór autorski – przykłady klauzul umownych

I tu podam kilka przykładów 👇.

Jeżeli chodzi o regularne wizyty projektanta na budowie:

🔶 Proszę nie wpisywać ogólnie, że regularne czy systematyczne wizyty. Najlepiej dokładnie określić jaka to jest częstotliwość, albo od czego ona zależy.

Czy to jest kwestia kontaktu z inwestorem, czy wykonawca sygnalizuje jaką potrzebę, czy sam projektant. Po prostu musi być to szczegółowo uregulowane.

🔷 Druga kwestia uzgadnianie rozwiązań zamiennych.

To też jest dosyć sporne później na budowie pomiędzy inwestorem a wykonawcą. Dobrze byłoby to uregulować w umowie ponieważ z perspektywy projektanta – on też musi wiedzieć jaka będzie procedura. Czy projektant otrzyma jakieś zapytanie, czy to będzie na przykład w formie maila i jaki ma czas na udzielenie danej odpowiedzi.

🔶 Na pewno też udzielanie wyjaśnień. Kolejna kwestia do ustalenia.

Wykonawcy często zgłaszają różnego rodzaju braki czy nieścisłości, a tak naprawdę może to wynikać po prostu z braku zrozumienia.

Więc tutaj też rola projektanta jest nieoceniona w zakresie wyjaśniania tych wątpliwości.

Także każdy obowiązek, który jest wskazany w umowie o nadzór autorski proponowałabym, żeby był szczegółowo uregulowany.

Wady w dokumentacji technicznej - odpowiedzialność projektanta

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Umowa o prace projektowe a umowa o nadzór autorski – odpowiedzialność ?

Zakładamy, że mamy już obie umowy i w tej sytuacji jakie będą w praktyce różnice?

Zakres odpowiedzialności będzie regulowany odpowiednio przez przepisy umowy o dzieło (prace projektowe).

Tutaj mamy również umowę zlecenia (nadzór autorski).

W przypadku nadzoru autorskiego odpowiedzialność będzie bardziej z art. 471 kodeksu cywilnego i następne. Czyli klasyczna odpowiedzialność kontraktowa. Tj. brak realizacji danego obowiązku bądź niewłaściwe zrealizowanie + wina + szkoda +związek przyczynowy.

I teraz niestety różnice będą także w zakresie odpowiedzialności pod kątem rękojmi.

Umowa o prace projektowe jako szczególny rodzaj umowy o dzieło odsyła nas do odpowiedzialności z tytułu rękojmi przy sprzedaży. Tam jest art. 638 k.c. i on nas odsyła odpowiednio do rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi całkowicie oderwana jest od tych klasycznych przesłanek odpowiedzialności kontraktowej.

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Czyli tutaj już projektant musi mieć świadomość, że w zakresie umowy o sporządzenie dokumentacji projektowej będzie miał szerszy zakres odpowiedzialności i również oderwany w pewnym zakresie od winy.

No i trzeci aspekt praktyczny – terminy. Ponieważ mamy dwa rodzaje umów, różne reżimy odpowiedzialności, to różne będą terminy przedawnienia i terminy też wygaśnięcia pewnych uprawnień po stronie inwestora.

Temat jest bardzo złożony i musielibyśmy cały cykl odcinków zrobić, żeby wszystko przeanalizować. Ale najważniejsze jest to, żeby mieć taką świadomość, że nawet jeżeli mamy w jednej umowie oba zakresy obowiązków, to po prostu są dwa reżimy prawne. I w przypadku wyrządzenia szkody trzeba po prostu przeanalizować konkretny przypadek.

Filip Pachla : Pani mecenas obiecuje, że zrobimy tyle odcinków ile trzeba będzie.

Na ile projektanci mogą zmodyfikować umowę w zakresie art. 20 Prawa Budowlanego?

[KS] (4:56 – 6:05):

To jest takie pytanie, które pojawia się notorycznie podczas konsultacji prawnych. Od razu mówię, że nie tylko projektanci mają takie pomysły, również kierownicy budowy i inspektorze nadzoru inwestorskiego.

Wszyscy klienci pytają mnie, jak ograniczyć ten zakres obowiązków, który wynika z art. 20, art. 22 i art. 25 prawa budowlanego.

Ja konsekwentnie odpowiadam każdemu, że w ogóle nie możemy tego ograniczyć.

Odpowiedzialność cywilna, o której mówimy podczas naszych odcinków, to jest odpowiedzialność uregulowana w kodeksie cywilnym. Upraszczając mówimy tutaj o wszelkiego rodzaju odszkodowaniach.

Natomiast to co mamy w prawie budowlanym uregulowane, wszystkie obowiązki, to mówimy o odpowiedzialności zawodowej. No i oczywiście jest to w ogóle ustawa rangi prawa administracyjnego. Nie możemy tego mieszać.

Także trzeba zapamiętać, że mamy dwie różne podstawy odpowiedzialności, dwa rodzaje odpowiedzialności. W umowie modyfikujemy to, co dotyczy odpowiedzialności cywilnej. Natomiast jeżeli chodzi o obowiązki z prawa budowlanego, możemy je tylko doprecyzować, możemy je rozszerzyć.

Jakieś modyfikacje są dopuszczalne, ale byleby nie ograniczyć albo broń boże nie wyłączyć którychś z obowiązków.

Filip Pachla: No dobrze, no to skupmy się na tej odpowiedzialności cywilnej. Na ile możemy ją ograniczyć albo wyłączyć z umowy o pracy projektowej?

[KS] (6:14 – 8:17)

To jest bardzo ciekawe w kontekście akurat projektanta, ponieważ poza tymi przepisami w zakresie zasad ogólnych odpowiedzialności cywilnoprawnej jeszcze mamy przepisy o rękojmi.

I teraz jak to wygląda w praktyce ?

Jeżeli chodzi o klasyczny zakres odpowiedzialności cywilnej, czyli tej klasycznej odszkodowawczej, to art. 473 k.c. daje nam możliwość modyfikacji w obie strony:

🔷 możemy złagodzić tą odpowiedzialność albo

🔶 zaostrzyć.

To zależy od konkretnego przypadku. Moja wskazówka – poza taką oczywistą  żeby wyłącznie zmierzać w kierunku złagodzenia tej odpowiedzialności i ograniczenia – jest taka, że w sytuacji, w której projektant zawiera umowę z inwestorem (zwykle z przedsiębiorcą), czyli już bardziej takim wprawionym w obrocie gospodarczym i bardziej też świadomym swoich uprawnień i roszczeń, czasami pojawiają się  niebezpieczne zapisy.

I tutaj podam dwa przypadki.👇

Umowa o nadzór autorski – niebezpieczne klauzule umowne

Akurat w zakresie umowy o nadzór autorski ponieważ wywołał dzisiaj Pan ten temat.

❌ Mamy np. taki zapis ➡ Odpowiedzialność projektanta za prawidłowe wykonanie robót. Kropka.

❌ Albo co gorsze ➡ Odpowiedzialność projektanta za prawidłowe wykonanie robót bez względu na przyczynę.

Ten drugi zapis też całkowicie odrywa nam przesłanki odpowiedzialności od winy. Czyli krótko mówiąc, nawet jeżeli wystąpi jakaś okoliczność, na którą kompletnie projektant nie ma wpływu, to również odpowiada.

Absolutnie tego unikamy.

I zapis prawidłowy, który ogranicza odpowiedzialność tylko do tego, na czym naprawdę projektant się zna, na co ma wpływ, co jest zgodne z jego uprawnieniami, powinien brzmieć tak.

✅ Projektant odpowiada za prawidłowe wykonanie robót. Tj. za zgodność robót z projektem.

 Natomiast w zakresie złagodzenia odpowiedzialności cywilnoprawnej, w ramach swobody umów możemy tutaj ograniczyć tę odpowiedzialność. Przy czym i taki jest pewien bufor bezpieczeństwa wskazany przez kodeks cywilny. Nie możemy wyłączyć odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną z winy umyślnej.

Tylko tak jak w poprzednim odcinku poświęconym odpowiedzialności kierownika budowy wspomniałam, rzadkością będzie odpowiedzialność projektanta z winy umyślnej. Żaden profesjonalista nie dąży świadomie do wyrządzenia szkód.

Filip Pachla: Dobrze, a co z takim bądź razie z odpowiedzialnością za wadliwie wykonane roboty na podstawie dokumentacji projektowej? Kto odpowiada? Projektant czy wykonawca?

[KS] (8:27 – 11:25):

No właśnie. I to jest kolejny bardzo ciekawy temat z perspektywy sali sądowej. Przeważnie jak dochodzi do jakiegoś problemu i nawet dotyczy on dokumentacji projektowej, to te spory rozgrywają się pomiędzy inwestorem i wykonawcą. A projektant pojawia się jako dodatkowy element w pewnym momencie w zależności od tego, która strona podniesie taki zarzut.

I teraz jak to wygląda w praktyce ?

Ja spotykam się z następującymi sytuacjami 👇.

Jeżeli wykonawca otrzymuje dokumentację projektową i już na podstawie swojego doświadczenia, bez konieczności posiadania szczególnych uprawnień czy takiej wiedzy specjalistycznej jest w stanie wychwycić pewne błędy, nieścisłości już na wstępie. I on to wychwyci, zainicjuje inwestorowi temat i poprosi o to, żeby projektant dokonał pewnego sprostowania czy uzupełnienia jakichś braków, to w takiej sytuacji wydaje się, że sprawa jest oczywista 👇

Mam odpowiedzialność projektanta, ponieważ jest niekompletna albo w jakiś sposób nieprawidłowa dokumentacja.

Natomiast jeżeli problem pojawi się już w toku realizacji, to dwie sytuacje wchodzą w grę 👇👇👇

 

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

 

Błędy dokumentacji projektowej – Przykłady z praktyki

🔶 Pierwsza sytuacja.

Mianowicie może się okazać, że wykonawca zrealizował już pewien etap, przechodzi do następnego i dopiero teraz wychwytuje, że był jakiś błąd.

Zastanawia się, kto popełnił ten błąd. Zagląda do dokumentacji projektowej i mówi, zrobiłem wszystko tak, jak tutaj jest to przewidziane, w związku z tym błąd musi być w projekcie.

Zawiadamia inwestora o tym, że ma teraz przeszkodę, żeby zrealizować kolejny etap. A prawdopodobnie przeszkoda wynika z błędu, który już popełnił w poprzednim etapie, ale na skutek niewłaściwie przygotowanej dokumentacji.

W takiej sytuacji inwestor ma obowiązek zwrócić się do projektanta no i oczywiście egzekwować od niego odpowiednie zmiany.

Jeżeli wykonawca jest w stanie wychwycić zmianę, taki błąd pod warunkiem, że jest to błąd taki naprawdę oczywisty, jawny i do wychwycenia właśnie bez specjalnych wiadomości, to wykonawca jeżeli powiadomi inwestora i inwestor zwróci się do projektanta, to odpowiedzialność będzie tylko po stronie projektanta. Wykonawca się zwolni z odpowiedzialności.

Obowiązek wykonawcy zawiadomienia o wadach projektu

🔷 Druga sytuacja.

Ale może dojść do takich przypadków i z takimi bardzo często spotykam się w praktyce. Mianowicie wykonawca realizuje roboty, jest w stanie już wychwycić, że są pewne braki, na przykład brakuje opisu jakiejś konkretnej technologii. Zamiast powiadomić inwestora i domagać się, aby projektant uzupełnił albo przynajmniej wyjaśnił, to wykonawca na własną rękę zaczyna kombinować. No i to jest dosyć częsta praktyka.

W takiej sytuacji, ponieważ nie dopełnił własnych obowiązków zawiadomienia o nieprawidłowej dokumentacji albo przeszkodzie w realizacji robót – będzie współodpowiedzialny.

I teraz tak, za jakość w pierwszej kolejności oczywiście odpowie wykonawca. A z drugiej strony, jeżeli biegły sądowy w procesie wskaże, że to był błąd również w postaci niekompletnej albo nieprawidłowo zrealizowanej dokumentacji, to również będzie współodpowiedzialny projektant.

Czyli wszystko będzie tak naprawdę zależało od tego, na jakim jesteśmy etapie, jakiego rodzaju mamy wadę w projekcie i jak zachowa się wykonawca.

Filip Pachla: Pani mecenas, spróbujemy to uporządkować. Kto z punktu widzenia zatem kodeksu cywilnego odpowiada za sprawdzenie dokumentacji projektowej?  Wykonawca, inwestor, kierownik budowy?

[KS] (11:36 – 17:01)

Tak, to jest kolejne ciekawe zagadnienie. Na pierwszy rzut oka pewnie nasi słuchacze znają odpowiedź. Powiedzą artykuł 20 ust. 2 prawa budowlanego ( obowiązki projektanta).

Projektant ma zapewnić sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego, projektu technicznego pod względem zgodności z przepisami przez osobę, która posiada odpowiednie uprawnienia do projektowania bez ograniczeń w danej specjalności. Tak mniej więcej brzmi ten przepis, więc nasi słuchacze powiedzą, że tutaj mamy klasyczny obowiązek po stronie projektanta.

Ale chciałabym włożyć kij w mrowisko i przejść na grunt kodeksu cywilnego.

W tym zakresie jest ciekawa regulacja w przepisie artykuł 651 k.c.👇

Obowiązek wykonawcy w zakresie sprawdzenia projektu

I ten przepis stanowi mniej więcej tak. 👇

Wykonawca jeżeli widzi, że między innymi w dokumentacji projektowej pojawia się problem, który może doprowadzić do nieprawidłowego wykonania robót albo wręcz jest przeszkoda w realizacji roboty w odpowiedni sposób, to w takiej sytuacji ma obowiązek zawiadomić o tym inwestora.

I teraz inwestorzy wykorzystują ten przepis. Zapominają troszeczkę o odpowiedzialności projektanta za kompletność i prawidłowość dokumentacji, a jednocześnie przerzucają na wykonawcę obowiązek sprawdzenia (nie tylko weryfikacji) projektu.

I spotkałam się już z takimi klauzulami umownymi, które stanowią ewidentne nadużycie. Inwestor nakłada na Wykonawcę obowiązek wychwycić wszystkie braki, wady, błędy w obliczeniach z dokładnością biegłego sądowego albo z dokładnością projektanta.

Nie ukrywajmy, że nikt nie może wymagać od wykonawców takiej wiedzy, jaką posiada profesjonalny podmiot – projektant z uprawnieniami.

Zatem takie zapisy w sądzie są słusznie kwestionowane.

Błędy dokumentacji technicznej - odpowiedzialność projektanta

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

✳✳✳

Przeczytaj koniecznie:

Roboty dodatkowe a błędy projektowe – Kto ponosi odpowiedzialność za błędy w projekcie ❓ Jak rozliczyć roboty dodatkowe❓ Kiedy nie należy się wynagrodzenie za roboty dodatkowe❓ Kiedy wynagrodzenie jest ryczałtowe❓ Czy roboty dodatkowe wymagają aneksu do umowy❓ Czym się różni wynagrodzenie ryczałtowe od kosztorysowego❓ Wynagrodzenie ryczałtowe a roboty dodatkowe – jak uniknąć sporu o zapłatę❓ 

✳✳✳

Odpowiedzialność wykonawcy i projektanta za błędy w projekcie – przykład

I teraz ja chciałabym podać taki przykład w praktyce, żeby pokazać jak to wygląda z perspektywy sali sądowej. Jaka jest rola tym wszystkim projektanta.

O tyle jest stan faktyczny ciekawy, że tak jak najczęściej to bywa, spory toczą się między wykonawcą i inwestorem.

A tym razem inwestor pominął wykonawcę i postanowił pozwać tylko projektanta.

Budowa domu jednorodzinnego, inwestor prywatny. Po zakończeniu robót, po jakimś czasie pojawiła się taka stała wada, mianowicie cały czas były zalewane pomieszczenia budynku wodami opadowymi. No i inwestor ustalił na podstawie prywatnej opinii, że jest tutaj problem z pokryciem dachowym. Cały czas woda przedostaje się do środka.  Ktoś prawdopodobnie zasugerował inwestorowi, że to będzie błąd w projekcie ani w wykonawstwie.

Zatem należy tutaj dochodzić do odpowiedzialności od projektanta.

Umowa była podpisana z biurem projektowym, więc projektant w ramach umowy o pracę przygotował tą dokumentację. Pozwanym był zatem pracodawca. I w takiej sytuacji co się okazało ?

Projektant od razu w odpowiedzi na pozew wskazał, że absolutnie nie jest to błąd w dokumentacji. Jego zdaniem tam się wszystko zgadzało, a  był to ewidentny błąd wykonawstwa. Nieprawidłowa technologia wykonawcy, która wyklucza odpowiedzialność projektanta. Sąd pierwszej instancji nie mając wiadomości specjalnych był zmuszony powołać biegłego sądowego, który specjalizuje w tym zakresie.

I biegły ustalił, że mnóstwo było różnych zaniedbań. Powymieniał wszystkie usterki, wszystkie nieprawidłowości po stronie wykonawcy i powiedział stwierdził, że na 100% wykonawca tutaj zawinił.

Ale….👇

Braki w projekcie – czy wykonawca ma obowiązek to zgłosić ?

Ale jest jeszcze jeden problem.

W projekcie nie było wskazania w ogóle sposobu realizacji robót. Czyli po prostu brakowało rozwiązania technologicznego. I biegły takie pytanie zadał: Dlaczego wykonawca się o to nie upomniał ?

W materiale dowodowym okazało się, że wykonawca nie domagał się rozwiązania technologicznego, ponieważ inwestor wyszedł z założenia, że nie potrzebuje pomocy projektanta. Uznał, ze sam jest na tyle kompetentny, że wskaże rozwiązanie. To też jest taka częsta sytuacja przy budowach domu jednorodzinnego, że niestety ci inwestorzy mają swoje wyobrażenie. I zwykle narzucają tą wizje wykonawcom.

No i cóż, sąd pierwszej instancji powiedział tak. Jeżeli inwestor narzucił to rozwiązanie technologiczne, to zadziała art. 362 kodeksu cywilnego, przyczynił się do powstania szkody. Zatem nie odpowie projektant i nie odpowie wykonawca.

Oczywiści inwestor, który był powodem w sprawie, wniósł apelację. A sąd drugiej instancji powiedział tak. Moment! Co do projektanta rzeczywiście, no nie widzę tutaj jego odpowiedzialności, ale widzę ewidentną odpowiedzialność po stronie wykonawcy.

Otóż według opinii biegłego wada była oczywista i jawna do wychwycenia. A wykonawca mając obowiązek zawiadomienia o takiej wadzie – tego nie zrobił.

W związku z tym wziął na siebie ryzyko. Odpowiada wykonawca.

No ale inwestor mimo wszystko pozwał projektanta.  Dalej nie satysfakcjonowało go rozstrzygnięcie…👇

Braki w projekcie – jak dochodzić odpowiedzialności projektanta?

No i tak sprawa oczywiście trafiła do Sądu Najwyższego. Sąd najwyższy powiedział tak 👇

Nie rozumiem w ogóle dlaczego sądy obu instancji wyszły z założenia, że umowa o roboty budowlane ma jakikolwiek wpływ na relacje  pomiędzy inwestorem i projektantem. Mamy tutaj dwie niezależne umowy, dwa niezależne stosunki prawne.

Jeżeli biegły (inżynier do spraw budownictwa) wypowiedział się, że wykonawca zawinił i rzeczywiście źle wykonał roboty, to oczywiście on odpowiada. Ale z drugiej strony jest umowa z projektantem, a projektant jako podmiot z uprawnieniami (profesjonalny, kompetentny) z odpowiednią wiedzą techniczną odpowiada za to, żeby ta dokumentacja po prostu była prawidłowa.

Jeżeli brak był w zakresie określenia technologii, to bez względu na to jak się zachował wykonawca odpowiada również projektant.

Czyli ta odpowiedzialność z perspektywy kodeksu cywilnego rozłoży się pomiędzy wykonawcą i projektantem albo będzie tylko po stronie jednego z nich.

Wszystko zależy od materiału dowodowego.

Umowa o roboty budowlane wzór

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Filip Pachla: A jak wygląda sprawa współodpowiedzialności kilku projektantów zatrudnionych w brzeże projektów?

[KS] (17:09 – 18:39):

To też jest bardzo częsty przypadek. Zwłaszcza, gdy mamy bardziej skomplikowaną dokumentację i ona wymaga po prostu różnego rodzaju uprawnień. Wtedy kilku pracowników przygotowuje tą dokumentację. I teraz art. 118 kodeksu pracy wskazuje tutaj taką zasadę.

Jeżeli kilku pracowników, w naszym przypadku projektantów przygotowywało tą dokumentację i rzeczywiście pojawia się gdzieś wada, która doprowadza do szkody, no to odpowiedzialność powinna się rozłożyć w częściach adekwatnie do stopnia przyczynienia się każdego z nich i stopnia ich winy.

Jeżeli pracodawca będzie w stanie uchwycić zakres pracy – myślę, że najprostszym takim przypadkiem byłaby sytuacja, w której projekt wymaga po prostu różnych uprawnień, więc każdy projektant odpowiedzialny jest za jakiś swój zakres. Wtedy jeżeli pojawi się wada w konkretnym zakresie, to oczywiście można wskazać odpowiedzialnego.

Współodpowiedzialność projektantów za błędy projektu w praktyce

Natomiast, jeżeli by się okazało, że projektanci wspólnie pracują i pracodawca nie jest w stanie wskazać rzeczywiście, który z nich, a rzeczywiście biegły w takiej sprawie sądowej przesądzi, że jest wada w projekcie, no to odpowiedzialność rozłoży się wtedy w częściach równych.

Aczkolwiek powiem tak. W praktyce bardzo często dochodzi do sytuacji, w której po prostu pracodawca bierze na siebie to ryzyko i krótko mówiąc nie dochodzi później tej odpowiedzialności od projektantów.

Otóż, jeżeli projektanci stanowią jeden zespół i przygotowują wspólnie dokumentację i nawet któryś z nich doprowadzi do jakiegoś błędu, to w praktyce po prostu widzę, że pracodawcy nie dochodzą tej odpowiedzialności.

Ale oczywiście musimy wspomnieć, że zgodnie z przepisami kodeksu pracy art. 118 tutaj zadziała.

Filip Pachla: Nasi widzowie pytają również, jak w praktyce projektant odpowiada w ramach rękojmi za wady projektu?

[KS] (18:46 – 22:35)

No właśnie, to pytanie wcale nie dziwi, ponieważ mamy tą nieszczęsną rękojmię. Czyli odpowiedzialność, która jest oderwana od zasady winy. Niestety, bez względu na winę, a nawet czasem bez względu na wiedzę projektanta o danym błędzie / wadzie, ta odpowiedzialność wystąpi.

I tutaj punkt wyjścia mamy taki.

Po pierwsze mówimy o umowie o sporządzeniu dokumentacji projektowej. Tu się pojawia ta odpowiedzialność z rękojmi i kiedy ona powstaje ?

W momencie, kiedy Pan przygotowałby dla mnie (na podstawie umowy) dokumentację projektową, to w chwili, w której Pan uważa, że ona jest skończona, ja już ją odbieram, to od momentu odbioru rozpoczyna się bieg terminów w zakresie rękojmi.

I teraz co ja mam zrobić jako inwestor?

No przede wszystkim muszę sprawdzić tą dokumentację. Oczywiście mogę dojść do wniosku, że pewne wady są do wykrycia od początku.

Czasami mogą się pojawić w toku realizacji robót. Ale co jest ważne? Art. 556 kodeksu cywilnego wskazuje nam zakres wad fizycznych. Czyli podpowiada w jakim kierunku w ogóle możemy pójść.👇

Wady fizyczne projektu – definicje

I tak przekładając już to od razu rodzaje wad fizycznych na naszą sytuację, czyli dokumentację projektową.

To mogą być:

🔹 niezgodności z warunkami zabudowy,

🔸 niezgodności z zagospodarowaniem przestrzennym czy miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego,

🔹 błędy w obliczeniach,

🔸 brak wskazania technologii,

🔹 jakieś nieścisłości.

🔸 czasami wykonawcy wskazują np. pewną sprzeczność w projekcie. Zrealizują jeden etap. Przechodzą do drugiego i teraz ma jakąś jakieś sprzeczne rozwiązanie.

W związku z tym poruszamy się mniej więcej w tych kategoriach.

I teraz co musi zrobić inwestor ?

Rękojmia za wady projektu – uprawnienia inwestora

Od momentu, kiedy inwestor wykryje wadę ma maksymalnie 1 rok, żeby domagać się od projektanta usunięcia wady czy np. uzupełnienia takiego projektu.

I w ciągu tego roku powinien zgłosić odpowiednie żądanie. W związku z tym z perspektywy projektanta powinien otrzymać zawiadomienie o wadzie.

Tam dokładnie musi być wskazane na czym ta wada polega i czego domaga się inwestor.

I teraz inwestor może wystąpić w pierwszej kolejności poprosić o usunięcie wady, poprawę jakiegoś np. błędnego obliczenia, uzupełnienie dokumentacji. Czyli określonego działania, którego tam brakuje bądź jest niewłaściwe.

I w tej sytuacji co powinien zrobić projektant?

Projektant powinien się do tego ustosunkować. Na piśmie najlepiej.

I co dalej…? 👇

Rękojmia za wady projektu – obowiązki projektanta 

I teraz taka moja wskazówka.

Inwestor w zależności od tego jakiego rodzaju jest wada ma różne opcje.

Jeżeli wada jest nieistotna, to może domagać się najpierw takich prostych uprawnień. Czyli proszę mi to usunąć albo uzupełnić.

Ponadto może też żądać obniżenia ceny za dokumentację, chociaż jest to dość skomplikowane do obliczenia na gruncie rękojmi, więc raczej rzadziej to występuje.

Z kolei jeśli wada jest istotna, inwestor może wręcz od umowy odstąpić.

Jak odstąpi od umowy to jest taka fikcja prawna jakbyśmy w ogóle tej umowy nie zawarli. Czyli będzie się to też wiązało ze zwrotem 100% kosztów, pomimo tego, że ta praca przez projektanta była wykonana.

Wada istotna, tu jeżeli miałabym podać przykład z praktyki, to będzie przede wszystkim dotyczyło sytuacji, w której na podstawie projektu wykonany jest obiekt, który się nie nadaje do użytkowania. Czyli taka już najbardziej najpoważniejsza kwestia.

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Rękojmia za wady dokumentacji projektowej – procedury

I teraz tak, projektant otrzymuje to zawiadomienie, otrzymuje konkretne żądanie.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie odpowiedzieć i od razu ustosunkować się do tego. Jeżeli projektant widzi, że naprawdę wystąpił i jest możliwe jego naprawienie poprzez uzupełnienie pewnych kwestii, to powinien dążyć do tego. Najprościej od razu zaproponować, że on to poprawi a także w jakim terminie.

I to jest dla niego najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Oczywiście trzeba też zwrócić uwagę na terminy zgłaszania wad. Dlatego, że tak jak powiedziałam mamy rok od momentu kiedy jest wykryta wada. Przez rok można domagać się tych roszczeń. Pote wygasają.

I teraz co projektant powinien zrobić?

Po otrzymaniu zawiadomienia dobrze byłoby zasięgnąć informacji, na jakim etapie jest ta budowa i kiedy naprawdę pojawiła się wada. Może roszczenie jest już spóźnione – warto się upewnić.

Także trzeba zwrócić na to uwagę, sprawdzić czego wada dotyczy, jakie jest żądanie i jak najszybciej się do niego ustosunkować.

Filip Pachla: A czy fakt, że inwestorem może być konsument wpływa na zakres odpowiedzialności z tytułu rękojmi?

[KS] (22:44 – 24:52)

Zdecydowanie tak.

Konsument to jest zawsze podmiot, który w przepisach jest objęty szczególną ochroną. Tutaj w szczególności mamy taką sytuację, że po drugiej stronie mamy projektanta, czyli bardzo profesjonalny podmiot z uprawnieniami.

Dotyczy to inwestycji budowlanych. I teraz sytuacja wygląda w ten sposób. Jeżeli mamy konsumenta to podam może kilka takich przykładów.

Po pierwsze art. 558 kodeksu cywilnego uniemożliwia nam modyfikacji zakresu odpowiedzialności w zakresie rękojmi.

Jeżeli projektant zawiera umowę z przedsiębiorcą inwestorem może nawet wyłączyć odpowiedzialność z tytułu rękojmi. Możemy ograniczyć, zmodyfikować.

Ale jeżeli zawiera umowę z konsumentem to proszę nie stosować tej samej umowy, tego samego wzoru. Nie możemy z konsumentem ograniczać odpowiedzialności z tego tytułu. To jest pierwsza zasada.

Uprawnienia prywatnego inwestora  z tytułu rękojmi za wady projektu ?

A druga bardzo praktyczna zasada – art. 561 (5) k.c. – domniemanie prawne.

Mianowicie jeżeli konsument (czyli nasz inwestor prywatny) skieruje do projektanta zawiadomienie o wadzie i będzie domagał się na przykład poprawy czy obniżenia ceny za projekt, to projektant ma 14 dni żeby się do tego ustosunkować.

Jeżeli ten termin przekroczy, to nawet w sytuacji, w której nie odpowiada uznaje się, że uznał to roszczenie jako uzasadnione.

Nie będzie mógł później w sądzie z tym polemizować. Więc w przypadku konsumentów musimy szybciutko zareagować – ten termin 14 – dniowy jest kluczowy.

Rękojmia za wady projektu – terminy

I ostatnia taka kwestia jeżeli chodzi o terminy – tutaj też ustawodawca chroni konsumenta.

Pamiętajmy, że w przypadku rękojmi to uprawnienia możliwość dochodzenia roszczeń wygasa po upływie co do zasady dwóch lat, a w przypadku wad nieruchomości jest okres pięcioletni.

I teraz tak.👇

Powstaje wada. Jest rok od wychwycenia tej wady żeby zgłosić ją do projektanta. I w przypadku przedsiębiorców mamy rok i koniec.

Ale w przypadku konsumenta ten termin roczny nie może skończyć się przed upływem ogólnego pięcioletniego terminu do zgłoszenia wad w nieruchomości. Czyli znowu ukłon w kierunku konsumenta, któremu wydłuża się ten termin dochodzenia swoich roszczeń.

Filip Pachla: Bardzo dziękuję za rozmowę. Moim gościem była Katarzyna Sabynicz, radczyni prawna.

[KS]: Dziękuję bardzo. Do widzenia.

Filip Pachla: Wady dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta. Ten temat kontynuowaliśmy na waszą prośbę. Dlatego zachęcamy do zgłaszania nam pytań i tematów, które chcecie żebyśmy poruszyli z naszymi ekspertami.

✳✳✳

Przeczytaj / posłuchaj koniecznie🎧😄 :

⏹  #PrawoInżyniera 19 | Kierownik budowy a odpowiedzialność cywilna – co warto wiedzieć?

#PrawoInżyniera 22 | Projektant: prawa, obowiązki i odpowiedzialność

#PrawoInżyniera 24 | Odpowiedzialność inspektora nadzoru inwestorskiego. 

#Prawo Inżyniera 31 | Odpowiedzialność kierownika budowy na etacie różni się od klasycznej odpowiedzialności cywilnej za szkodę.

✳✳✳

Umowa o prace projektowe i nadzór autorski – prawnik

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta. W końcu od dobrego projektu zaczyna się każda budowa.

Dlatego tak ważne są zapisy umowy o prace projektowe.

Zarówno inwestor, jak i projektant powinni zadbać o własne interesy prawne i finansowe. Bezpieczna umowa to fundament prawny na budowie.

Inwestor musi mieć zabezpieczenie przed wadami / brakami / sprzecznościami w projektowe. Skuteczne procedury pozwolą szybko i sprawnie wyegzekwować konieczne zmiany.

Projektant powinien zadbać o jasne rozgraniczenie odpowiedzialności, a także zabezpieczyć uzyskanie honorarium adekwatnego do nakładu pracy. Zwłaszcza, gdy poza sporządzeniem projektu, umowa przewiduje jeszcze nadzór autorski.

Należy również unikać nieskutecznych / nieważnych klauzul, dlatego precyzja jest kluczowa.

A w przypadku umowy z prywatnym inwestorem (konsumentem) uwaga na niedozwolone klauzule umowne – projektant musi być czujny.

Bez względu na to, po którejkolwiek stronie jesteś – zawalcz o swoje prawa i interesy finansowe!

Uwierz mi – warto! 💪

Zapraszam Cię do współpracy – przygotuje porządna umowę, którą będziesz tylko wysyłać do klientów bez tracenia czasu na analizę! 😊

Wady w dokumentacji technicznej - odpowiedzialność projektanta

Błędy dokumentacji technicznej – odpowiedzialność projektanta

Katarzyna Sabynicz
radca prawny

✳✳✳

Odpowiedzialność kierownika budowy na etacie

Odpowiedzialność kierownika budowy na etacie różni się od klasycznej odpowiedzialności cywilnej za szkodę.

Razem z Polską Izbą Inżynierów Budownictwa w ramach podcastu #Prawo Inżyniera kontynuujemy temat odpowiedzialności kierownika budowy.

Ale tym razem KB zatrudnionego na umowę o pracę. (…)

Tym razem także uzyskasz konkretną wiedzę w oparciu o przykłady z praktyki 👍.

Analizujemy następujące przypadki:

🔷 działanie na polecenie pracodawcy.

🔶 współodpowiedzialność kilku osób na budowie.

🔷 sytuacje, gdy szkoda dotyczy osób trzecich.

🔶 temat odpowiedzialności za jakość robót budowlanych – kto i jakim zakresie odpowiada?

Wolisz przeczytać cały tekst albo najbardziej interesujący Cię fragment naszej rozmowy ?

Nie ma sprawy.  Zapraszam tradycyjnie do lektury poniższej transkrypcji z nagrania 👇 [Czytaj dalej…]

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Katarzyna Sabynicz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radcy Prawnego Katarzyna Sabynicz w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Komentarze (0)

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radcy Prawnego Katarzyna Sabynicz w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis: