Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy podcast z moim udziałem – zapraszam ! 🎧😃
Niedawno miałam przyjemność wystąpić jako jeden z ekspertów w podcaście Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa 👇
#PrawoInżyniera 19 | Kierownik budowy a odpowiedzialność cywilna – co warto wiedzieć?
W wywiadzie z panem Filipem Pachla (Wiceprezesem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, Profesorem Politechniki Krakowskiej) rozmawialiśmy o najczęstszych błędach i ryzykach cywilnoprawnych kierowników budowy.
Odcinek podcastu jest dostępny na dwóch platformach.
Wystarczy, że klikniesz w grafikę poniżej albo w jeden z poniższych linków: 👇
🔶 Youtube
🔶 Spotify
Naprawdę warto posłuchać !
Cały projekt w postaci podcastu #Prawo Inżyniera jest bardzo ciekawy. W poszczególnych odcinkach eksperci wyjaśniają wiele istotnych zagadnień z szeroko pojętego prawa budowlanego – sama praktyka!
Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy PODCAST.
W odcinku z moim udziałem, poruszyliśmy kilka ciekawych kwestii, m.in.:
00:00:26 – Rola kierownika budowy.
00:01:02 – Trzy etapy obowiązków kierownika.
00:01:33 – Obowiązki skutkujące odpowiedzialnością cywilną.
00:03:00 – Na co uważać w umowie?
00:04:10 – Niebezpieczne zapisy i rozszerzanie odpowiedzialności.
00:05:03 – Kierownik jako przedsiębiorca.
00:07:07 – Odpowiedzialność deliktowa vs kontraktowa.
00:09:24 – Kiedy odpowiedzialność może być wyłączona?
00:11:48 – Zakres czasowy odpowiedzialności kierownika.
00:13:44 – Gdy szkoda wynika także z winy inwestora.
00:17:14 – Praktyczne porady: jak się bronić w procesie?
Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy PODCAST
A może wolisz przeczytać cały tekst albo najbardziej interesujący Cię fragment naszej rozmowy? Jeśli tak, to zapraszam do lektury poniższej transkrypcji z nagrania.
Zatem nie ma na co czekać !😃
Zrób sobie krótką przerwę na budowie! To jest przerwa edukacyjno – szkoleniowa więc jesteś w pełni usprawiedliwiony 😉.
Z doświadczenia wiem, że przyda Ci się również kubek z dobrą kawą – element niezbędny do sprawnego przyswajania wiedzy ☕.
Obowiązki i zakres odpowiedzialności cywilnoprawnej kierownika budowy to potrzebna wiedza. Nie tylko bezpośrednio zainteresowanym – osobom pełniącym tą niezwykle ważną samodzielną funkcję w budownictwie 👷♀️👷♂️.
Z moich praktycznych wskazówek z pewnością skorzystają również inwestorzy i wykonawcy.
✳✳✳
Filip Pachla: Kierownik budowy a odpowiedzialność cywilna – co warto wiedzieć?
Dziś porozmawiamy o obowiązkach kierownika budowy. Jaka jest jego odpowiedzialność cywilnoprawna? Zaraz wszystko wyjaśnimy.
Zapraszam.
Gościem dzisiejszego odcinka jest Katarzyna Sabynicz, radca prawny specjalizujący się w aspektach cywilnoprawnych procesu budowlanego. Dzień dobry.
Katarzyna Sabynicz [K.S.] (0:25 – 0:26):
Dzień dobry.
Pani mecenas, kierownik budowy to osoba niezbędna podczas procesu budowlanego. Jak ustawowy zakres obowiązków wpływa na jego odpowiedzialność cywilnoprawną?
[K.S.] (0:35 – 2:59):
Kierownik budowy to rzeczywiście w mojej ocenie jedna z najważniejszych osób w trakcie procesu budowlanego. I tutaj zakres obowiązków ustawowy wynikający z artykułu 22 prawa budowlanego wyznacza nam zakres odpowiedzialności również cywilnoprawnej. Ponieważ stanowi o istocie tej funkcji. A nawet powiedziałabym więcej, daje nam kierunek do oceny jakiego rodzaju umowę będziemy zawierać z kierownikiem budowy.
Ja bym tutaj podzieliła te obowiązki z artykułu 22 na trzy kategorie.
To są obowiązki związane z przygotowaniem budowy, następnie związane z prowadzeniem budowy i z zakończeniem. Z praktyki w procesach sądowych najczęściej mamy do czynienia z tym zakresem obowiązków, który dotyczy jednak prowadzenia budowy. Tu może się pojawić najwięcej zdarzeń, których skutkiem będą szkody.
Ja może wymienię takie najważniejsze obowiązki, które są najczęściej analizą sądów w sporach cywilnych. Na pewno przygotowanie i prowadzenie dokumentacji. Regularne wpisy do dziennika budowy są bardzo często analizowane przez sąd.
Następnie kierowanie budową w taki sposób, żeby roboty były realizowane zgodnie z projektem, pozwoleniem na budowę, przepisami prawa i wiedzą techniczną. Kolejny obowiązek to na pewno koordynowanie zadań dotyczących bezpieczeństwa na budowie. Bezpieczeństwo i higiena pracy to są takie szerokie obowiązki, ale bardzo często dochodzi do różnych wypadków.
One również rodzą odpowiedzialność w kategoriach odszkodowania. Także to jest kolejny ważny punkt. I jeszcze wymieniłabym zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia do odbioru robót podlegających zakryciu, robót zanikających.
To jest bardzo ważny punkt. Ponieważ często w procesach już wynikających z umowy o roboty budowlane pomiędzy inwestorem i wykonawcą dochodzi do sporu pod względem wad. I często po odbiorach końcowych okazuje się, że mamy sporo wad ukrytych. A właśnie ich źródło może tkwić w robotach ulegających zakryciu, robotach zanikających.
No i na koniec jeszcze bym może wymieniła tutaj zgłoszenie obiektu do odbioru, czy też oświadczenie o zgodności robót z pozwoleniem na budowę, z projektem. Czyli ten ostatni już obowiązek.
I to nam zakreśla już w pewnym sensie zakres odpowiedzialności cywilnoprawnej. I daje kierunek właśnie do skategoryzowania umowy, którą podpiszemy z kierownikiem budowy.
Dobrze, a zatem umowny zakres obowiązków kierownika budowy. Na co uważać?
[K.S.] (3:03 – 4:52):
Tutaj w zakresie swobody umów, jak przy każdej umowie, strony korzystają z takiej zasady cywilistycznej określonej w artykule 353 (1) Kodeksu Cywilnego. Ale ta swoboda umów nie oznacza dobrowolności. Także na pewno punktem wyjścia będzie przepis artykułu 22 Prawa Budowlanego. A dopiero potem można doprecyzować, uzupełnić, czy ewentualnie rozszerzyć zakres obowiązków w umowie. Ja spotykam się z dwoma praktykami.
Albo jest taki model umowy, w którym strony rzeczywiście przepisują z ustawy Prawo Budowlane artykuł 22 i na tym poprzestają. A drugi model, to już bardziej doświadczone strony, rozszerzają te obowiązki z artykułu 22 i najczęściej to zmierza w kierunku bardziej skomplikowanych procedur odbiorowych. Przy większych oczywiście inwestycjach mamy jeszcze też odbiory częściowe, więc zwykle te procedury i obowiązki kierownika budowy są rozszerzane.
No oczywiście też mogą być takie obowiązki, na które bym szczególnie zwróciła uwagę. Prosiłabym, żeby kierownicy budowy uważali właśnie na obowiązki związane ze zlecaniem robót zamiennych, robót dodatkowych.
Albo nawet spotkałam się z takimi niebezpiecznymi zapisami, z których wynikało, że kierownik budowy miał pilnować terminów, terminów pośrednich i mobilizować wykonawców do zachowania tych terminów umownych.
To jest o tyle niebezpieczne, że wykracza już w pewnym sensie poza istotę tej funkcji. A właśnie spory sądowe na linii inwestor i wykonawca dotyczą później tych aspektów.
Więc lepiej unikać tak szeroko zakreślonej odpowiedzialności, bo później kierownik budowy może nagle stanąć w centrum takiego ostrego sporu. A tak naprawdę nie miał wpływu na okoliczności, które są przedmiotem oceny sądu.
Czyli najlepiej to, co wynika z zakresu prawa budowlanego.
[K.S.] (4:54 -4:55):
Tak.
A czy fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez kierownika budowy wpływa na odpowiedzialność cywilną?
[K.S.] (5:01 – 7:03):
Tak, wpływa. Tutaj w praktyce powiem, że mamy tak naprawdę dwa rodzaje stosunku prawnego, na podstawie którego kierownicy budowy realizują swoje obowiązki. W pierwszej kolejności nadmienię, że mamy umowę o pracę.
Często jak zajmuję się sprawami od strony generalnych wykonawców, to często właśnie zatrudniani są kierownicy na umowę o pracę. Ja dzisiaj tylko nadmienię, że również jest taka forma. I z umowy o pracę ten zakres odpowiedzialności będzie nam się troszeczkę różnił, ponieważ są pewne ograniczenia, pewne ramy, które wyznacza prawo pracy. To może być oczywiście tematem kolejnego odcinka.
Natomiast dzisiaj chciałabym się skupić na takiej sytuacji, w której kierownik budowy występuje jako samodzielny podmiot, ale w kategoriach obrotu prawnego, obrotu gospodarczego. I tutaj zawierane są umowy cywilno – prawne. Strony zwykle tytułują te umowy jako umowę o pełnienie funkcji kierownika budowy.
Takiego rodzaju umowy nie znajdziemy w Kodeksie Cywilnym. Także taka uwaga praktyczna. I tak w procesie sądowym, bez względu na nazwę umowy, sąd będzie badał treść i zgodny cel, zamiar stron. I dokonywał odpowiedniej kategorii, czyli jakie przepisy będą miały zastosowanie.
W przypadku kierownika budowy to będzie umowa o świadczeniu usług. I zgodnie z artykułem 750 Kodeksu Cywilnego tutaj zastosujemy po prostu odpowiednie przepisy o zleceniu. Natomiast fakt prowadzenia działalności gospodarczej rodzi nam jeszcze jedną konsekwencję i ona wynika z artykułu 355 Kodeksu Cywilnego. Mianowicie, przy umowie o świadczeniu usług jest to umowa starannego działania.
Jeżeli ktoś w ramach prowadzonej działalności gospodarczej taką umowę zawiera, to w tym momencie sąd będzie to oceniał z perspektywy zawodowego charakteru tej działalności. Kierownik budowy to i tak już jest profesjonalny podmiot ze względu na swoje szczególne uprawnienia.
Dodatkowo, gdy zawiera umowę jako przedsiębiorca jest kwalifikowanym podmiotem w obrocie prawnym. I to potem wpływa po prostu na stopień oceny odpowiedzialności. Oczekujemy takiego zawodowego, profesjonalnego charakteru.
A jakie mamy rodzaje odpowiedzialności cywilnej w przypadku funkcji kierownika budowy?
[K.S.] (7:08 – 9:16):
Tutaj kontynuując wątek kierownika, który jest przedsiębiorcą. Najczęściej w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, który zawiera umowę np. z inwestorem. Bo oczywiście dopuszczalna jest również możliwość zawarcia umowy z wykonawcą. I przyznam, że w umowach roboty budowlane często inwestorzy ten obowiązek przerzucają na wykonawcę – właśnie zaangażowania kierownika budowy.
I tutaj ponieważ mamy umowę o świadczeniu usług, to na zasadach ogólnych rozpatrujemy dwie podstawy odpowiedzialności cywilno – prawnej.
Pierwsza to odpowiedzialność deliktowa, uregulowana od artykułu 415 i następne Kodeksu Cywilnego. A druga, i tutaj odniosę się do praktyki, częściej występująca jednak w sporach sądowych, to odpowiedzialność kontraktowa, artykuł 471 i następne Kodeksu Cywilnego. Pokrótce tylko przedstawię, czym one się różnią w swoich przesłankach.
Przy odpowiedzialności deliktowej musi wystąpić czyn niedozwolony. No i ten czyn niedozwolony musiałby wystąpić po stronie kierownika budowy. Tutaj szeroko, jest to czyn bezprawny, zawiniony. Naruszenie tak naprawdę obowiązującego porządku prawnego, ale w kategoriach różnych dziedzin prawa. Druga przesłanka to wystąpienie szkody. Zwykle jest to konkretna strata finansowa.
No i musi być związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy tym czynem niedozwolonym i występującą szkodą. Jako przykład z praktyki mogę podać, że najczęściej będzie to dotyczyło różnych wypadków na budowie i występujących też szkód na osobie. Tu oczywiście nie wykluczamy pokrywania się troszeczkę płaszczyzny prawa cywilnego z prawem karnym.
Niemniej jednak interesuje nas dzisiaj spór cywilny o odszkodowanie, więc bardzo często wskutek czynów niedozwolonych po prostu może dojść do szkody na osobie. No i ta osoba będzie dochodziła odszkodowania.
Natomiast drugi rodzaj odpowiedzialności – kontraktowa. I tutaj właśnie jest on częstszy w praktyce. Jak sama nazwa mówi musimy mieć kontrakt, czyli zawartą umowę. Następnie musi dojść do jakiegoś przewinienia w zakresie obowiązków umownych, czyli nienależyte wykonanie bądź w ogóle niewykonanie niektórych obowiązków.
Wystąpi nam znowu szkoda w postaci zwykle straty finansowej i związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy tym zaniedbaniem a szkodą.
A czy kodeks cywilny przewiduje okoliczności wyłączające odpowiedzialność cywilno-prawną?
[K.S.] (9:23 – 11:42):
To jest bardzo ciekawe zagadnienie, ponieważ z perspektywy odpowiedzialności deliktowej, tej, o której przed chwilką mówiłam, czyli czyn niedozwolony, to tutaj w doktrynie i w orzecznictwie wskazuje się na takie okoliczności nazywane kontratypami.
Kontratyp to jest pojęcie bardziej bliskie prawu karnemu, ale na potrzebę odpowiedzialności cywilnej również się pojawia. Kontratyp, czyli taka okoliczność, która wyłącza nam bezprawność.
Jako przykłady najpierw wskażę tak ogólnie tylko cztery, które występują w odpowiedzialności cywilno-prawnej, nie tylko w przypadku kierownika budowy. Tutaj mamy: działanie w obronie koniecznej, działanie w stanie wyższej konieczności, dozwolona samopomoc i zgoda poszkodowanego, działanie na jego własne ryzyko.
W praktyce spotykam najczęściej – tutaj też będzie to w kategoriach troszeczkę wypadków na budowie, ale bardziej na zasadzie zapobieżenia tym wypadkom – to mamy działanie w stanie wyższej konieczności.
I od razu przykład.
Jeżeli kierownik budowy widzi, że roboty są realizowane w taki sposób, że grozi to zdrowiu któregoś z pracowników budowlanych, to aby zapobiec właśnie takiemu wypadkowi poświęci dobro materialne. Dojdzie do uszkodzenia urządzenia, do uszczerbku w obiekcie, do zniszczenia materiału, tutaj szerokie są możliwości.
Natomiast ratujący zdrowie poświęca dobro materialne. I w tych kategoriach oczywiście będzie mógł żądać zwolnienia z odpowiedzialności, bo ratuje dobro o oczywiście wyższej wartości.
W kategoriach odpowiedzialności kontraktowej, tu mamy taki troszeczkę niebezpieczny mechanizm, który nam kodeks cywilny narzuca, czyli domniemanie winy. Jeżeli my udowodnimy, że kierownik zaniedbał pewnym obowiązkom i w naturalnej konsekwencji tego zaniedbania wystąpiła szkoda, to niestety jest domniemanie winy po stronie kierownika.
Ale kierownik będzie mógł się uwolnić i tutaj mamy dwie możliwości. Albo wykaże w postępowaniu dowodowym, że prawidłowo, czyli z należytą starannością wykonywał swoje obowiązki, a i tak doszło do szkody i tutaj jest to przyczyna od niego niezależna. Albo druga możliwość, wprost wskaże nam winny podmiot.
Nie ukrywam, że w praktyce najczęściej to będzie po stronie wykonawcy. Może być jakiś błąd, po prostu zawiniony i pomimo tego, że należycie było wykonane kierownictwo tej budowy, nie jesteśmy wszystkiego w stanie uniknąć. Budowa to jest jednak żywy organizm.
A od którego momentu i do kiedy kierownik budowy odpowiada cywilnie za szkodę?
[K.S.] (11:47 – 13:36):
No właśnie. Tutaj podpowiedź mamy w prawie administracyjnym. I to się może wydawać słuchaczom, zwłaszcza kierownikom budowy naturalne, jaka będzie odpowiedź na to pytanie. Natomiast w sporach cywilnych, zwłaszcza jeżeli mamy inwestorów, którzy jako osoby fizyczne prywatnie budują np. domy jednorodzinne na własne cele mieszkaniowe, to podnoszą różne argumenty.
I stąd powstała taka wątpliwość. Czy to będzie od momentu, kiedy my podpisujemy umowę o pełnienie funkcji ? Czy od momentu, kiedy kierownik składa oświadczenie o pełnieniu funkcji kierownika na danej inwestycji? A może protokolarne przejęcie terenu budowy?
No i sądy jednoznacznie tutaj określiły się, że idąc śladem za prawem administracyjnym, będzie to od momentu złożenia oświadczenia o pełnieniu funkcji do momentu złożenia oświadczenia o zakończeniu budowy bądź robót budowlanych. Tylko to mamy w takim układzie idealnym, gdzie strony przez cały okres realizacji danego np. obiektu czy robót budowlanych nie są w sporze i po prostu współpraca się dobrze układa.
Natomiast jak wiemy, zdarzają się przypadki, gdzie kierownik będzie musiał zrezygnować wcześniej i składa oświadczenie właśnie o rezygnacji z funkcji. W tym momencie to będzie ta data, która nam zakończy odpowiedzialność. Tylko teraz taka wskazówka praktyczna dla kierowników budowy 👇.
Dobrze, żebyście Państwo wpisywali nie tylko datę, ale także godzinę. Bardzo często się zdarza, ja już miałam w praktyce takie przypadki, że dzwonił do mnie kierownik i mówił, pani Katarzyno, ja muszę zrezygnować z funkcji. Jutro o 6 rano składam oświadczenie i zdaję dziennik budowy.
Ja mówię, w porządku, ale przez cały dzień jeszcze się może mnóstwo rzeczy wydarzyć i sama data nie wystarczy, gdyby np. do jakiegoś wypadku doszło. Także, dobrze wpisać datę i godzinę. I wtedy w jednoznaczny sposób jesteśmy w stanie określić, do którego momentu kierownik ponosi odpowiedzialność.
Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy PODCAST.
A co jeśli to inwestor przyczyni się do powstania szkody? Czy kierownik dalej odpowiada?
[K.S.] (13:41 – 17:07):
No właśnie, to jest też bardzo ciekawe zagadnienie z perspektywy już konkretnych sporów. Ja od razu będę chciała przejść tutaj do praktyki. Taki króciutki kazus przedstawię, który miał miejsce przed jednym z sądów apelacyjnych w bodajże 2020 roku.
Sprawa dotyczyła budowy domu jednorodzinnego z garażem. Tutaj mamy inwestora prywatnego – osobę fizyczną. Kierownik budowy był zaangażowany na podstawie umowy, ale co ciekawe ustnie zawartej.
No oczywiście ustna umowa również obowiązuje. Tylko problem będzie z określeniem jej szczegółów. I sytuacja wyglądała w ten sposób, że na budowie doszło do bardzo poważnych błędów, wad. To były zwykle wady o charakterze konstrukcyjnym.
Była zmiana wysokości, zmiany właśnie konstrukcji, a nawet zmiany rzędnych posadowienia budynku. I sprawa była o tyle ciekawa, że z jednej strony w sposób rażący były zaniedbania po stronie kierownika. I tu chciałabym zaznaczyć, że rzeczywiście w sporach sądowych, w których pociągany jest kierownik budowy do odpowiedzialności, to są naprawdę już rażące przypadki zaniedbań.
Czyli tutaj, tak jak w tym przypadku. Nie pojawiał się na budowie, nie prowadził dziennika budowy. W ogóle nie był obecny, też nie zgłaszał robót zanikających, podlegających zakryciu. Zdarzały się przypadki, że wychwytywał pewne nieścisłości, nieprawidłowości w realizacji robót, ale nie informował o nich inwestora.
No i tak się nawarstwiały tutaj te zaniedbania. Mniej więcej półtora roku po objęciu funkcji kierownik pojawił się na budowie i już w tym momencie prawdopodobnie wychwycił te najpoważniejsze wady, ale w dalszym ciągu nie był w stanie w procesie wykazać, żeby w odpowiedni sposób zawiadomił inwestora. No i po kolejnych kilku miesiącach, podejrzewam, że już nie widział nadziei uratowania sytuacji i złożył oświadczenie o rezygnacji z funkcji.
***
Ale niestety ubiegł go wcześniej inspektor powiatowy, inspektor nadzoru budowlanego, który wstrzymał tą budowę. No właśnie z uwagi na tak dalekie odstępstwa od pozwolenia na budowę, które już uniemożliwiały dalsze prowadzenie tej budowy. I teraz sprawa trafiła do sądu, ponieważ inwestor doszedł do wniosku, że zawinił tylko i wyłącznie kierownik budowy. No, ale co ciekawe, sąd powiedział tak. 👇
Biorąc pod uwagę artykuł 22 Prawa Budowlanego, rzeczywiście te obowiązki nie były tutaj spełnione. Natomiast przyjrzyjmy się, jak zachowywał się inwestor podczas tej budowy.
I co się okazało ?
Ten nasz inwestor, czyli osoba fizyczna, wychodził z założenia, że w przypadku niektórych rodzajów robot, a dotyczyło to konstrukcji, czyli w mojej ocenie najpoważniejszych, wydawał polecenia wykonawcy. I on argumentował to w ten sposób, że nie potrzebował konsultować tego z kierownikiem, ponieważ uważał, że ma wystarczające kompetencje. No po to mamy samodzielne funkcje w budownictwie, żeby zatrudnić profesjonalistę, fachowca.
On nam gwarantuje, że będzie to zgodne oczywiście nie tylko z projektem, pozwoleniem, ale przede wszystkim z przepisami i z wiedzą techniczną.
I sąd powiedział tak – > Jeżeli w takim razie z jednej strony zawinił kierownik, ale z drugiej strony inwestor również nie widział potrzeby współdziałania z kierownikiem, to ograniczamy szkodę do połowy.
I to właśnie jest taki instrument w prawie cywilnym, w sytuacji, w której poszkodowany przyczynia nam się do powstania szkody.
Sąd może ten obowiązek naprawienia szkody zmniejszyć stosownie do okoliczności, głównie do stopnia winy. Także w tym przypadku taka wskazówka, że z jednej strony oczywiście kierownik ma swoje obowiązki, ale inwestor również musi współpracować na budowie.
Pani mecenas, podsumujmy na sam koniec. Jakie ma Pani praktyczne wskazówki dla kierowników budowy? Jak bronić się w procesie o odszkodowanie, gdy wina nie leży po stronie kierownika budowy?
[K.S.] (17:17 – 18:54):
Na pewno punktem wyjścia będzie dobra umowa. Zwracajcie Państwo uwagę, czy macie rozszerzony zakres obowiązków ponad te, które są Wam znane – naturalnie znane z artykułu 22 Prawa Budowlanego. Jeżeli coś jest niejasne; rozszerza tą odpowiedzialność; nieprecyzyjne są też te obowiązki – to należy na to zwrócić uwagę i najlepiej to skonsultować.
Druga kwestia – dowody. No niestety w każdym procesie cywilnym strony muszą przedstawiać dowody. Również będzie taka sytuacja w przypadku, w którym będzie pozwany kierownik.
Poza prowadzeniem dokumentacji, czyli regularne wpisy w dzienniku budowy, bo to jest doskonały dowód w procesie cywilnym, ja jeszcze zalecam, żeby wprowadzić sobie w umowie z inwestorem sposób komunikacji, który wiąże strony. I tutaj podpowiem, no najlepsza jest elektroniczna korespondencja, czyli po prostu wiadomości e-mail. Bo z jednej strony w przeciwieństwie do rozmów telefonicznych mamy to jakoś udokumentowane, spisane. A z drugiej strony w przeciwieństwie do takiej klasycznej formy pisemnej, no mamy tą szybkość.
I warto uprzedzać, że do pewnych zaniedbań dochodzi / jakie są zalecenia kierownika. Jeżeli np. nie da się uniknąć danej szkody, danej wady, to też nawet po fakcie poinformować inwestora, ale też opisać szczegółowo sytuację. Żeby w razie potrzeby później móc wykazać, że kierownik rzeczywiście z należytą starannością tą budową kierował.
Ale też, no nie ukrywajmy, nie jesteśmy w stanie wszystkiemu zapobiec. Bo tak jak powiedziałam, na budowie może się mnóstwo rzeczy wydarzyć. No i po prostu odpowiedzialny będzie albo kierownik, albo wykonawca. I tutaj najczęściej z mojej praktyki wynika, że te błędy są po stronie wykonawców.
Bardzo dziękuję. Gościem odcinka była pani radczyni prawna Katarzyna Sabynicz.
[K.S.] (18:59 – 19:00):
Dziękuję bardzo.
Do widzenia.
Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy PODCAST Prawo Inżyniera odcinek 19.
Odpowiedzialność cywilna kierownika budowy PODCAST – potrzebujesz pomocy ?
Mam nadzieję, że powyższy wywiad był dla Ciebie nie tylko ciekawy, ale przede wszystkim przydatny.
Tymczasem, jeśli masz konkretny problem na budowie i szukasz skutecznego rozwiązania prawnego, to zapraszam do kontaktu. Wystarczy kliknąć w poniższą grafikę i wybrać dogodną formę konsultacji ze mną 📧📞.
Jeśli jesteś kierownikiem budowy, wykonawcą bądź inwestorem – podpowiem jakie masz prawa i obowiązki w świetle obowiązujących przepisów i najnowszego orzecznictwa w podobnych sprawach.
Zapraszam do kontaktu 👇
Katarzyna Sabynicz
radca prawny
✳✳✳
Jawne ceny mieszkań od deweloperów
Jawne ceny mieszkań od deweloperów – nowe obowiązki w świetle nowelizacji ustawy deweloperskiej z lipca 2025r.
W dniu 11 lipca 2025 r. weszła w życie ustawa z dnia 21 maja 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (Dz.U.2025.758).
Pewnie znasz tą nowelizację pod nazwą – ustawa o jawności cen mieszkań.
W uzasadnieniu projektu ustawy przeczytasz, że celem zmian jest „wprowadzenie regulacji gwarantujących zainteresowanym obywatelom rzetelną i aktualną informację o cenach oferowanych przez deweloperów”.
Ustawodawca chce „poprawić pozycję negocjacyjną potencjalnego nabywcy”.
Skutkiem zmiany prawa ma być „wyeliminowanie nieuczciwych praktyk deweloperów jakie są możliwe, gdy informacja o cenie nie jest powszechnie dostępna i gdy informacja ta jest nie jest ustandaryzowana”.
Założenia są słuszne.
Jednakże ustawa została uchwalona w zawrotnym tempie. Bez uwzględnienia uwag i wątpliwości ekspertów stanowi dziś poważne ryzyko dla branży deweloperskiej.
Przejdźmy zatem do szczegółów z konkretnymi przykładami . [Czytaj dalej…].





{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }