Dzisiaj ruszam z cyklem wpisów Kary umowne roboty budowlane.
Czy oprócz kar umownych jest bardziej kontrowersyjne zagadnienie w umowach o roboty budowlane ?
Chyba nie 🤔.
No może, poza tematem 👉 wynagrodzenie ryczałtowe a roboty dodatkowe 😉.
Z mojej praktyki w zakresie (szeroko pojętych) kontraktów budowlanych wynika, że kary umowne to problem, którego nikt nie uniknie.
Pierwsze emocje pojawiają się, gdy negocjujemy z Klientem treść umowy o roboty budowlane ( generalne wykonawstwo / podwykonawstwo).
Następnie napięcie rośnie, gdy po zawarciu umowy startuje budowa i pojawią się przeszkody powodujące opóźnienia. Zwłaszcza opóźnienia w terminach pośrednich.
Prawdziwe apogeum to moment, gdy współpraca przestaje się układać i jedna ze stron albo obie strony decydują się na odstąpienie od umowy.
Tutaj zaczyna się prawdziwy rollercoaster z karami. Jedni sumują wszystkie kary po kolei. Inni dokonują wyboru, tylko czasem trudno zgadnąć według jakiego klucza.
Jeszcze inni stoją przed poważnym dylematem 👇👇👇:
To w końcu liczymy kary za opóźnienie czy zwłokę ❓
A może tylko tą ostatnią za odstąpienie ❓
Czy można wezwać do zapłaty wszystkich kar na raz ❓
A co jeśli kara nie pokryje wszystkich naszych strat ❓
Jeśli masz podobne wątpliwości, to zapraszam do lektury tego artykułu 👍.
Za chwilę wszystkiego się dowiesz na konkretnych przykładach z praktyki.
No to łapiemy teraz za liczydła i zgodnie z poniższą instrukcją naliczamy kary 😃.

Umowa o roboty budowlane – kary umowne
Gdzie znajdziesz przepisy o karach umownych przy robotach budowlanych ❓












